Info
Suma podjazdów to 5100 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Czerwiec1 - 0
- 2014, Maj9 - 0
- 2014, Kwiecień15 - 0
- 2014, Marzec20 - 0
- 2014, Luty14 - 0
- 2014, Styczeń13 - 0
- 2013, Grudzień10 - 0
- 2013, Listopad5 - 0
- 2013, Październik10 - 0
- 2013, Wrzesień16 - 1
- 2013, Sierpień19 - 0
- 2013, Lipiec20 - 1
- 2013, Czerwiec18 - 2
- 2013, Maj19 - 0
- 2013, Kwiecień19 - 1
- 2013, Marzec18 - 0
- 2013, Luty20 - 1
- 2013, Styczeń13 - 4
- 2012, Grudzień5 - 0
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik5 - 1
- 2012, Wrzesień17 - 2
- 2012, Sierpień17 - 3
- 2012, Lipiec18 - 1
- 2012, Czerwiec19 - 2
- 2012, Maj17 - 4
- 2012, Kwiecień22 - 5
- 2012, Marzec20 - 7
- 2012, Luty24 - 4
- 2012, Styczeń16 - 3
- 2011, Grudzień10 - 1
- 2011, Listopad8 - 0
- 2011, Wrzesień2 - 0
- DST 35.00km
- Teren 35.00km
- Czas 01:30
- VAVG 23.33km/h
- HRmax 178 ( 90%)
- HRavg 168 ( 85%)
- Sprzęt Tłenti Najner
- Aktywność Jazda na rowerze
Jabłonna Santini Zimą
Niedziela, 16 lutego 2014 · dodano: 16.02.2014 | Komentarze 0
Rozgrzewka na rozpoznanie
Spuszczenie wiatru z kół i Ogień cała godzine równo 175-165
Po pół godziny ponad 170 Hr kwas sie gromadził sporawo ;)
Pod nogą brakuje sporo ( nie ma co sie dziwić) na koniec skurcz w lewą łyde.
Po pół godziny ponad 170 Hr kwas sie gromadził sporawo ;)
Pod nogą brakuje sporo ( nie ma co sie dziwić) na koniec skurcz w lewą łyde.

