Info
Suma podjazdów to 5100 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Czerwiec1 - 0
- 2014, Maj9 - 0
- 2014, Kwiecień15 - 0
- 2014, Marzec20 - 0
- 2014, Luty14 - 0
- 2014, Styczeń13 - 0
- 2013, Grudzień10 - 0
- 2013, Listopad5 - 0
- 2013, Październik10 - 0
- 2013, Wrzesień16 - 1
- 2013, Sierpień19 - 0
- 2013, Lipiec20 - 1
- 2013, Czerwiec18 - 2
- 2013, Maj19 - 0
- 2013, Kwiecień19 - 1
- 2013, Marzec18 - 0
- 2013, Luty20 - 1
- 2013, Styczeń13 - 4
- 2012, Grudzień5 - 0
- 2012, Listopad8 - 2
- 2012, Październik5 - 1
- 2012, Wrzesień17 - 2
- 2012, Sierpień17 - 3
- 2012, Lipiec18 - 1
- 2012, Czerwiec19 - 2
- 2012, Maj17 - 4
- 2012, Kwiecień22 - 5
- 2012, Marzec20 - 7
- 2012, Luty24 - 4
- 2012, Styczeń16 - 3
- 2011, Grudzień10 - 1
- 2011, Listopad8 - 0
- 2011, Wrzesień2 - 0
- DST 63.00km
- Teren 55.00km
- Czas 02:15
- VAVG 28.00km/h
- VMAX 60.60km/h
- HRmax 180 ( 91%)
- HRavg 162 ( 82%)
- Kalorie 2200kcal
- Sprzęt Imagine
- Aktywność Jazda na rowerze
Mazovia Olsztyn
Niedziela, 6 maja 2012 · dodano: 07.05.2012 | Komentarze 0
dzień nijaki zapomniałem butów przez poszukiwania nie zdążyłem założyć numeru buty zalatwione i do sektorow
start lekko z tylu bez spinania podjazdy na dobrym poziomie z koła nie strzelalem pod koniec.odzywaly się nogi ale bez większych ostrzeżeń, ostatnie 15 km mocno pod wiatr i atak do przodu na finiszu wypiely mi się buty i dałem ciała bez większego zmęczenia w takim tempie mógłbym jechać giga a noże to był dobry dzień po prostu

